Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polish. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polish. Pokaż wszystkie posty

21 listopada 2011

Muzykoterapia - Piosenki Izy

MUZYKOTERAPIA
Piosenki Izy

Muzykoterapia Records
* * * * *

Po pięciu latach Muzykoterapia powraca z nowym krążkiem i trzeba przyznać, że jest to powrót nie tylko wyczekiwany, ale również w wielkim stylu. „Piosenki Izy” to zestaw znakomicie skrojonych utworów, stanowiących doskonałe antidotum na jesienną chandrę. Na to składa się kilka czynników. Pierwszy z nich to głos Izy, który brzmi jeszcze bardziej zmysłowo i melodyjnie niż na debiucie. To wokalistka, która nie sili się na upodabnianie do wielkich diw, a porównania i tak same cisną się na usta. Jej śpiew jest naturalny, czuć, że płynie z głębi i otula swoim ciepłym brzmieniem każdemu słowu nadając fantastyczną lekkość. Teksty urzekają swoim drugim dnem. Są niby proste, ale jednocześnie mają w sobie niezwykłość, która sprawia, że bardzo szybko zaczynamy je nieśmiało podśpiewywać. Do tego dołącza jeszcze wspaniała muzyka, za którą odpowiada szereg bardzo utalentowanych instrumentalistów. Wiele tu smaczków lecz całość zostawia miejsce na oddech i nie jest przeładowana. Skojarzenia ze stylistyką retro, jak najbardziej prawidłowe. Album gwarantuje pełne stylu dźwięki. Dawno nie było w Polsce płyty pełnej piosenek w tak idealnej formie.

31 maja 2011

RASMENTALISM

Na drugi ogień w dniu dzisiejszym idzie dobra polska muzyka. Pamiętam, jak w zeszłym roku (i w 2009 też) narzekałem, że na polskim rynku nie dzieje się praktycznie nic ciekawego. Za to od początku 2011 cały czas wpadam albo na premiery, albo na zapowiedzi interesujących, wartych uwagi płyt. Sporo się dzieje wokół JuNouMi, o których wspomniałem wcześniej apropo showcase'a UKnowMeRecords i en2aka. Nie pisałem jeszcze tylko EPce duetu Rasmentalism, która...właśnie się ukazała!

Tym, którzy jeszcze nie mieli okazji zetknąć się z muzyką duetu Rasa i Menta, polecam ich stronę na soundcloudzie, gdzie udostępniają dwa (trzy!) single z EPki. Winyl zapowiada nadchodzący LP ‘Hotel trzygwiazdkowy’, mający się ukazać w dwóch wersjach: CD i darmowego downloadu. Szczegóły jak zamawiać oba wydawnictwa dostępne po kliknięciu odpowiednio na EP lub LP.

Mnie bardzo podobają się kawałki, które znajdują się na EPce, za kilka chwil złożę zamówienie na swój egzemplarz płyty "Hotel trzygwiazdkowy", co i Wam radzę zrobić jak najszybciej, bo jak się okazuje wszystko może rozejść się jeszcze zanim płytka ujrzy światło dzienne.


Na koniec mały dodatek - koniecznie sprawdźcie numer poniżej:

Jak pisze na swoim blogu Sebol, który sprawę zna dokładniej:
Mowa o instrumentalnym, pozbawionym gości materiale, stworzonym tylko za pomocą MPC. Nie będzie klawiszy ani dodatkowych zabawek. Wszystko ruff, rugged and raw. Wszystko po to, żeby złożyć hołd stylistyce lat 80-tych i żeby przygotować live-act który pozwoli dziewczętom ruszyć tyłkiem na parkiecie. W tej chwili nie podam nawet nazwy roboczej projektu. Zwyczajnie jej nie znam. Nie będę też wymyślał za Mentos'a tytułów utworów, więc nie będę żonglował nazwami. Wypowiem się o 10-ciu minutach muzyki, która znajduje się na moim dysku. Z tego co wiem, to jest to 1/4 materiału. Wciąż powstaje i powinien zainteresować nie tylko słuchaczy z Polski, ale też tych za granicą. Jeśli lubicie modern-funk, ten bliższy Onra niż Dam-Funkowi, powinniście zacząć radować się teraz. Chociaż porównanie do dość lubianego w Polsce francuskiego producenta jest nieprzypadkowe, nie powinniście odbierać go jako próbę kopii. To cały czas Ment, ale w tym wydaniu go jeszcze nie znacie.

I jak? Osobiście przyznaję, że jaram się niesamowicie mocno i mam ogromną nadzieję, że uda się całość wypuścić. I że nastąpi to prędzej niż później. No a póki co czekam na Hotel Trzygwiazdkowy i kolejne produkcje z labelu UKM.

1 maja 2011

No(x) Album.


NOX
No Album EP

Jakoś mało tu ostatnio było o polskiej muzyce. Faktycznie mocniej byłem zaangażowany w dźwięki rodzące się za granicami naszego kraju. Dziś moment na zmianę tej sytuacji bowiem dostał się w moje ręce (poprawniej chyba rzec w uszy) projekt Jakuba Ambroziaka legitymującego się (hehe) ksywą Nox. EPka zatytułowana ‘No Album’ składa się z 5 tracków i chociaż trwa jedynie 12 minut to jest zapowiedzią niezłego talentu na rodzimej scenie bitowej. Przyznam szczerze, że nawet trochę szkoda, że dwa najlepsze kawałki są tymi najkrótszymi, ale z drugiej strony produkcje podobnej długości charakteryzują takich tuzów jak Teebs czy Nosaj Thing. Nie wymieniam ich tutaj bez powodu, bo to właśnie mniej więcej w takim stylu utrzymane są produkcje Noxa. Zwarte, acz mające w sobie swoistą eteryczność, lekkość, a jednocześnie niepokój. Trzeba przyznać, że poza intrygującym brzmieniem, całość ma specyficzny klimat stworzony na styku rozedrgania a równocześnie harmonii uzyskany czy to za pomocą pociętych monologów, czy fletu poprzecznego, czy samymi szumami i trzaskami dodanymi w tle. Wszystko brzmi bogato i introwertycznie zarazem, jest dobrze wyważone i w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Autor zapowiada kolejne wydawnictwo już niedługo – warto na nie poczekać i być na bieżąco z propozycjami Noxa, który obrał dobry kurs.

EPka do pobrania POD TYM LINKIEM
a TUTAJ obejrzycie video zapowiedź kolejnej EPki 'Atom'