Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

25 lutego 2009

warszawski dzień 2. + foto

Drugi dzień warszawski to samodzielna już wycieczka w sam środek miasta. Tam kolejne zakupy w juniorze (Buzzin’ Fly ‘5 Golden Years In The Wilderness’) i oczywiście w SideOne (The Politik i miniCD wyczynione przez GreenJesusa). Do tego zamówienia na sprowadzenie kolejnych dwóch krążków. Nie mogę się doczekać aż dotrą. Jak widać kupno wymienionych wczoraj albumów póki co odłożyłem na bogatsze czasy;). Tramwaj powrotny spóźnił się 40 minut i był na maksa zatłoczony. Wielkomiejskie zwyczaje. Trochę przesiąkłem Warszawą (a dokładniej pewnym miejscem. Spoko zapach przyjemny, bo waniliowy), po czym wróciłem na mieszkanie i spakowany czekam na pociąg.
Pobyt był świetny, z pewnością nie ostatni taki wyjazd. Zdanie kluczowe: „tutaj całą forsę można przepuścić w kilka godzin”. Kolejny raz może po maturach?
Niżej kilka fotek, które gdzieś tam udało mi się w całej bieganinie zrobić. Enjoy!


Drugoklasowe komforty: lustro, ogrzewanie, kosz. Podajrka na maksa.





5 sierpnia 2008

Audioriver 2008 RELACJA - foto

Głowna scena, Main Stage. + Logo festiwalu
Głowna scena o 4 nad ranem... Bosko naśmiecone;P
BYłem? Byłem, a to dowód. Dzięki http://www.muzikanova.pl/
Widok na namioty z góry, skarpy, te
Pole namiotowe. "Wielkie, ogrodzone, dostęp tylko dla tych z opaskami" - jasne:]
Chill out zone i słynne kwiaty.
Słynne kwiaty w chill out część 2.
Diodowy dywan nad didżejką w Red Tencie. Świetny pomysł!

Przepraszam za jakośc, ale fotki robiłem komórkowym urządzeniem telefonującym;))




24 lipca 2008

(prawie) Dziennik wyjazdowy. La Plaza.


Jest cos takiego, że odczuwa się niemałą satysfakcję, kiedy słyszysz, że gdzieś leje, a ty możesz w pełnym słońcu wylegiwać się na plaży;) Dzisiaj 8 godzin zużyłem na taki rodzaj lenistwa, choć nie brakowało przy tym wytężonej pracy szarych komórek, ponieważ czytałem LAIFa :P Wreszcie zrozumiałem o co Angelice Kucińskiej chodziło w tekście o EMO [nr 4 maj 2008] (i tak nie daruje jej tego, że muzykę Crystal Castles okreśilła jako "gówniarskie electro").
W kwestii muzyki: czuje niepohamowaną radość za każdym razem, kiedy słucham krążka 'Herbs' autorstwa Loco Star. Chyba domyślacie się do czego to prowadzi... ;))) A obecnie na słuchawkach Oszibarack - 'Plim Plum Plam' - też niezły krążek w miłej dla oka oprawie graficznej... Polska w tym roku dała do pieca.
Wiecie - jest środek wakacji, a ja myślę o kategoriach do podsumowania muzycznego roku - obsesja? Może, ale ja po prostu bardzo lubię podsumowywać ;)

22 lipca 2008

(prawie) Dziennik wyjazdowy. Świnoujście.

Kontynuacja muzycznego wątku Gillesa Petersona nastapiła dzisiaj w trakcie wypadu do Świnoujścia. Z trzeciego krążka najbardziej lubię numer Karizmy - '33rd Street Anthem'. Wprost kocham styl tego gościa. Te powoli rokręcające się i płynące beaty. Klawisze w tle, pianino... Starczy rozpływania się - wpis miał być o czymś innym. Niżej fotki z wyjazdu:)

Do promu


już na promie


już na promie 2

Świnoujście to całkiem fajne miasto. Z empikiem - wszedłem, bo chciałem sobie kupić 'Batbox' Miss Kittin, ale nie mieli. Była za to M.I.A 'Kala'- ale to już mam od dawna ;)


PORT 1

PORT 2


PORT 3

- wiem, że pisze wjazd na prom, ale to dla mieszkanców - nie muszą czekać w 2godzinnej kolejce (chociaż mnie to nie przeszkadzało, bo posłuchałem krążka 2 razy;)
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zfotografował jakiegoś bloku (moja tajemna pasja - dziecko z blokowiska, pisałem o tym;)


a więc b.l.o.k.i




----------

pardon - ja wejść nie mogłem :(

4 lipca 2008

You Live From Day To Day

Prawie jak Justice'owy t-shirt...


PKP Główny w Krakowie

Jako, że nie mogę spać, a bezsensu jest przerwacać się z boku na bok, powrzucam parę fotek, które zrobiłem dzisiaj na dworcu głównym PKP w Krakowie. Bardzo fajnie tam się je żarcie z mc donalda, siedzac na ławce i obserwując przejeżdżające pociągi - taka moja minipasja ;)) (na słuchawkach rzecz jasna Bonobo - 'Days To Come')





A dodatkowo jeszcze jedna fotka z festiwalu. Serwis clubbing.slask.pl spisał się na medal, jesli chodzi o festiwalowe zdjęcia, bo są naprawde fajne. Nie wiem o co chodzi z tym, że "ale macie miny", bo miny mamy zasłuchane;P Zdjęcie robione w Galerii Szarej podczas live actu Zovy - swoją drogą bardzo udanego moim zdaniem i szkoda było wychodzić - ale godziny się nakładały, więc trzeba było spadać...

23 czerwca 2008

W poniedziałek...

...ulewa. Probowałem to jakoś uchwycić, ale zdjęcie siadło tylko jedno - niżej. Kliknąć, aby powiększyć, bo wtedy lepiej widać krople...
Dodatkowo filmik. Lubię jak leje, dlatego takie pamiątki zostały:P