Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Four Tet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Four Tet. Pokaż wszystkie posty

12 października 2012

3 x dobra płyta!

Ostatnio publikowane

Pierwszy poważniejszy tekst o płycie hip hopowej, którą zaliczyłbym do jednych z lepszych w tym roku. Duet Jarel-Doom odwalił kawał dobrej roboty i zarówno pod względem bitów, jak i rapu nie mam tu nic do zarzucenia. Więcej o JJ Doom 'Key To The Kuffs' do poczytania w tym miejscu.




Ostatnie wydawnictwo Four Teta, czyli album 'Pink', do którego z początku byłem nastawiony bardzo sceptycznie ze względu na to, że to jedynie zbiór wcześniej wydanych utworów. Na koniec wyszło tak, że muzyka mi się wkręciła, a sama idea zebrania tego w jedną całość okraszoną dwiema nowymi kompozycjami okazała się trafionym pomysł, gdyż całość nie brzmi, jak składak, ale pełnoprawny longplay. Cała recenzja do poczytania tutaj




Kilka słów o bardzo ciekawym wydawnictwie duetu hau_mikael ukazało się z kolei na Don't Panic Online. Podwójna dwunastka składa się z 2 autorskich numerów i aż dziewięciu remiksów wykonanych przez naprawdę dobry zespół producentów, między którymi wymienić można Envee'ego, Zeppy Zepa czy Fulgeanca. Warto posłuchać!

29 października 2011

DJ Kicks w 2011.

Wytwórnia Studio !K7 idzie za ciosem w ciągu jednego miesiąca wypuszcza dwa kolejne odcinki serii DJ Kicks. W sumie do rąk słuchaczy zostały oddane w tym roku cztery części i ciekawe jest ciągłe utrzymywanie wysokiego poziomu. Klucz leży w doborze artystów miksujących kolejne płytki, ci zaś z kolei mają nosa do fantastycznych nagrań.
Październik został powierzony Scubie (17.10) i Gold Pandzie (30.10). Dzisiaj zapoznałem się z obydwoma albumami i już przy pierwszym kontakcie mogę stwierdzić, że to świetne wykonane sety. Pomijam aspekt możliwości cyfrowej obróbki takowego miksa, gdyż w takich przedsięwzięciach jednak najważniejsza jest selekcja. Ta jest więcej niż przyzwoita, a płynne i naturalne przejścia są jej znakomitym uzupełnieniem.
Większą ilością przemyśleń podzielę się w przeciągu dwóch najbliższych tygodni, kiedy z płytkami zapoznam się bardziej, natomiast już teraz ogłaszam rok 2011 rokiem kompilacji. FabricLive Four Teta, i DJ Kicks MCDE wiodą prym, w kolejce czeka też świeżutki Watergate no i wspomniane wyżej perły spod skrzydeł !K7.

2 maja 2011

Wielka Trójka czyli Yorke/Bevan/Hebden


BURIAL/THOM YORKE/FOUR TET
Ego/Mirror
Text
* * * *


Trochę przespałem dość ważne wydawnictwo, choć przyznaję, że zrobiłem to celowo. Denerwował mnie bowiem hype, który wywołała kolaboracja trzech panów, a dokładnie Thoma Yorke’a, Kierana Hebdena i Williama Bevana. Dwóch ostatnich zaskoczyło świetnym wydawnictwem w ubiegłym roku (znakomite nagranie ‘Moth’ będące idealnym hymnem elektroniki z kieszonki post-dubstep/dubtechno). Fakt pojawienia się na rynku ‘Ego/Mirror’ był podsycany również informacją o tym, że z zakupem należy się śpieszyć, gdyż mało osób będzie mogło się EPką nacieszyć w formie fizycznej. Płyta krąży teraz w drugim obiegu osiągając coraz większe ceny, a trójka panów zbiera same dobre opinie. I nie dziwie się, bo to solidne wydawnictwo. ‘Ego’ to mocny bit z rozmytymi, wyśpiewywanymi jakby od niechcenia frazami Yorke’a (cały Thom…) wzbogacane delikatnym plumkaniem generowanym przez Four Teta. Muszę przyznać, że końcówka brzmi dość poruszająco za sprawą delikatnych klawiszowych arpeggio. W sumie to więcej w tym utworze Yorke’a i Buriala, a to i tak lepiej w porównaniu z ‘Mirror’, który mógłby spokojnie zająć miejsce wśród solowego dorobku tego drugiego z gościnnym udziałem Thoma. Być może Kieran nie uczestniczył w ostatnim etapie produkcji, a może wolał się schować za charakterystycznym stylem znanym z płyt Bevana – tego nie wiemy. Koniec końców warto tego posłuchać. Mroczna to muzyka, ale i pełna ciekawego, deszczowego klimatu, zaś sam wokalista Radiohead brzmi na tych bitach wprost rewelacyjnie. Szczerze przyznaję, że liczę na kontynuację tej ciekawej kolaboracji, która mogłaby zostać zwieńczona nawet i longplayem.