Pokazywanie postów oznaczonych etykietą u know me. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą u know me. Pokaż wszystkie posty

5 stycznia 2013

Podsumowanie roku 2012

W trakcie pośpiesznych przygotowań do świąt, nadchodzi również moment na podsumowanie muzyki rok w rok dostarczającej wielu emocji i jak się okazuje, wciąż potrafiącej czymś zaskoczyć. Właściwie pod pewnymi względami rok 2012 stanowił czystą kontynuacje zjawisk rozpoczętych rok wcześniej – życie wciąż nabiera tempa, wszystko sprowadza się do Internetu, tak samo dzieje się właśnie z muzyką, której powstaje coraz więcej. Albo powstaje jej tyle, co zawsze, tyle że obecnie każdy ma do niej taki sam dostęp i może przebierać pomiędzy japońskimi producentami parającymi się j-beatem czy nowo zelandzkimi kreatorami ciepłego klimatu. Do wyboru, do koloru – a jak jest z jakością?

Właściwie odpowiem sam sobie na to pytanie pukaniem w głowę, bo to temat rzeka, a miejsce jest ograniczone. Można się spierać na temat tego czy narastająca ilość bedroom producers to fajne zjawisko. Tylko, kto ma na to czas, skoro woli spędzać go na soundcloudzie sprawdzając Dashboarda w poszukiwaniach kolejnego domorosłego producenta z Anglii, który lajkuje numer gościa z Holandii, nagrywającego w kooperacji z beatmakerem z Chin kolejną zbasowaną hybrydę? Sam zresztą spędziłem tak mnóstwo chwil wyszukując darmowe mp3ki, wylewające się praktycznie z każdej strony. Wpadałem na przeróżne kompilacje złożone z wykręconych beatów, jak ‘Dusty Milk Crates vol2’ czy ‘Robot Soup’.
Równie ciekawe okazały się płyta Japończyka, niejakiego canooooopy, prezentująca połączenie instrumentalnego hip hopu z IDMem i abstrakcyjną głębią oraz EPka Zacka Sekoffa – szesnastolatka nagrywającego klimatyczny LAbeat, który ma na koncie współpracę z samym Thundercatem! Byłem w szoku i przyznaję, że nawet trochę zazdrościłem.
Ale nie muszę sięgać za granicę naszego kraju, gdyż w Polsce darmowe wydawnictwa również miały się całkiem dobrze. Dla przykładu wspomnę o EPce z remiksami kawałków grupy We Call It A Sound czy wydawnictwie ‘9 weeks of Sun’ autorstwa Roux Spany, który przez całe lato wypuszczał co tydzień jeden kawałek, żeby wszystko potem zebrać w całość i wypuścić jako free DL. Materiał ukazał się pod szyldem wytwórni U Know Me Records, którą w zeszłym roku uznałem za jeden z labeli roku. Okazuje się, że równie dobrze mógłbym wskazać tę wytwórnie jako pretendenta do tytułu i w tym roku, gdyż nie spuścili z tonu a wydawnictwa en2aka, Daniela Drumza czy nowych-starych debiutantów hau_mikael okazały się bardzo smakowitymi kąskami, wypuszczonymi rzecz jasna na winylach.
Osobne słowo należy się przedsięwzięciu S1 Warsaw, z przypomnienie słuchaczom starych dobrych czasów dzięki reinterpretacjom hip hopowych klasyków na projekcie ‘Niewidzialna nerka’ oraz za stawianie na nowe projekty i młodych producentów i wydanie kompilacji Bass Camp całkowicie za darmo.
Skoro poruszyłem kwestię polskiej muzyki, to warto pochwalić i innych z naszego podwórka, dla którego 2012 rok oznaczał prawdziwy wysyp interesujących wydawnictw. Fanów elektroniki z pewnością rozbujał magiczny, trzeci już krążek trójmiejskiej grupy Loco Star, a lubujący się w mocniejszych, gitarowych rytmach na pewno nie ominęli drugiego, znakomitego albumu projektu Kim Nowak. Wielbiciele lekko melancholijnych piosenek do wyboru mieli Skubasa (dla fanów śpiewających facetów) czy Melę Koteluk (ukłon w stronę wielbicieli wokalistek), fani Heya otrzymali kolejną bardzo dojrzałą płytę, a dobrego hip hopu nie brakowało tym, którzy zaopatrzyli się w projekt Medium. Acha, oczywiście nie zapomniałem o długo wyczekiwanym debiucie Kamp!, który tak mocno podzielił odbiorców na oczarowanych i rozczarowanych. Mnie z kolei pokazał tę grupę z innej strony i tak dołączyłem do grona klikających „Lubię to”.
Na sam koniec pozostawiłem muzykę zagraniczną, gdzie jak zwykle działo się dużo. Przyspieszając może całą ceremonię, jako miks-kompilację roku wskazuję krążek ‘Tiga Non Stop’ – tak dobrze skrojonego, wciągającego i róznorodnego tech-house’owego miksu na CD nie słuchałem dawno. Natomiast jeśli chodzi o zbiór pojedynczych numerów, bezapelacyjnie wygrywa Brownswood Electric 3, zbierający dokonania mniej znanych, ale nie mniej zdolnych producentów, parających się najogólniej mówiąc futurebassem. I tu doszedłem do momentu usilnie odwlekanego w czasie, a jednak nieodwołalnego – wyboru albumu roku. Szczerze mówiąc trudno mi wskazać jedną płytę, o tych, które w tym roku mnie urzekły było wiele, dlatego zawęziłem wybór do tych najważniejszych dla mnie. Przede wszystkim album, na który czekałem, jak na żaden inny, czyli ‘Kidsuke’ duetu Kidkanevil & Daisuke Tanabe. Ponadto Robert Glasper Experiment ‘Black Radio’, Benjamin Damage & Doc Daneeka ‘THEY!LIVE’, Shed ‘The Killer’, Frank Ocean ‘channel.Orange’, S_W_Z_K ‘S_W_Z_K’, Memotone ‘I Sleep. At Waking’, Georgia Anne Muldrow ‘Seeds’, T.E.E.D ‘Trouble’ i jeszcze Kendrick Lamar ‘good kid, m.A.A.d City’.
To w takim telegraficznym skrócie, bo przecież ciekawych płyt było więcej, a to świadczy tylko o jednym: rok 2012 był rokiem apokalipsy, ale dla portfeli aktywnych słuchaczy muzyki. I dobrze – oby kolejny był jeszcze bogatszy w równie intrygujące dźwięki, a będzie rewelacyjnie.

Tekst dla muno.pl

16 października 2012

Jesień wciąż daje do pieca [3] (lato nie daje o sobie zapomnieć!)

Kolejna porcja jesiennych nowości – płyt, które dopiero co się ukazały i koniecznie powinniście ich posłuchać.

Na pierwszy rzut polska grupa Loco Star. To zespół, który jeszcze nie nagrał słabej płyty. Tak samo jest, gdy mowa o ‘Shelter’ – najnowszym albumie trójmiejskiej grupy. To ich trzeci krążek i zgodnie z tradycją brzmi inaczej niż poprzednicy. Tym razem mamy do czynienia z melodiami, które chociaż brzmią najbardziej przebojowo spośród dotychczasowych dokonań LS, jednocześnie wymagają sporej uwagi, by wychwycić wszystkie niuanse. Członkowie zespołu zadbali o to, by ładne teksty okrasić płynącą muzyką pełną elektronicznych i organicznych smaczków. Nie będę się nawet starał umieszczać ich dokonań w jakichkolwiek gatunkowych ramach, bo to jedynie zaszkodziłoby odbiorowi tej wspaniałej płyty – niby lekkiej, ale podszytej melancholią. Polecam sprawić sobie wersję pudełkową. Dosłownie: pudełkową. A na zachętę poniżej singlowy utwór ‘Artifiction’ wraz z kilkoma remiksami.

Zostańmy jeszcze przez chwilę w Polsce i przysłuchajmy się temu, co ma do zaprezentowania Roux Spana. Przez całe wakacje producent w każdy poniedziałek wrzucał na soundclouda jeden utwór związany z letnią tematyką zamkniętą w ramy muzyki stylu soulu, nowych bitów, boogie funku i ejtisowego klimatu. Całość ukazała się pod wspólnym tytułem ‘9 Weeks Of Sun’ i jest dostępna do pobrania całkowicie za darmo wraz z czterema bonusowymi trackami. Świetna muzyka, warto wgrać sobie na swój odtwarzacz, by wspomóc się w walce z jesienią.


A skoro jesteśmy przy temacie darmowej muzyki sprawdźcie kompilację ‘Robot Soup’. Znajdziecie ją pod tym linkiem. Składa się ona z 17 utworów wyprodukowanych m.in. przez Kidkanevila, Jamesa Pantsa czy B.Lewis oraz cały szereg mniej sławnych beatmakerów, tworzących niemniej dobre bity:) Warto mieć to na swoim dysku.


Na sam koniec krążek, który zaskoczył mnie tym, że się pokazał. Ni z tego, ni z owego, swój kolejny album wydal DJ Vadim. Gdzieś oczywiście przewijały się informacje o tym, że płyta ma pojawić się na rynku, ale szczerze przyznaję, że mi to umknęło. Tym większa niespodzianka, gdyż okazuje się, że ‘Don’t Be Scared’ wypełnione jest bardzo fajnymi dźwiękami i sporą ilością basu. Całość brzmi tak, że zapominam o porze roku i temperaturze za oknem. Wam również polecam – idealna kuracja na przeziębienie i chandrę. Pogibać można się też. Nie ma zresztą innej możliwości.

12 października 2012

3 x dobra płyta!

Ostatnio publikowane

Pierwszy poważniejszy tekst o płycie hip hopowej, którą zaliczyłbym do jednych z lepszych w tym roku. Duet Jarel-Doom odwalił kawał dobrej roboty i zarówno pod względem bitów, jak i rapu nie mam tu nic do zarzucenia. Więcej o JJ Doom 'Key To The Kuffs' do poczytania w tym miejscu.




Ostatnie wydawnictwo Four Teta, czyli album 'Pink', do którego z początku byłem nastawiony bardzo sceptycznie ze względu na to, że to jedynie zbiór wcześniej wydanych utworów. Na koniec wyszło tak, że muzyka mi się wkręciła, a sama idea zebrania tego w jedną całość okraszoną dwiema nowymi kompozycjami okazała się trafionym pomysł, gdyż całość nie brzmi, jak składak, ale pełnoprawny longplay. Cała recenzja do poczytania tutaj




Kilka słów o bardzo ciekawym wydawnictwie duetu hau_mikael ukazało się z kolei na Don't Panic Online. Podwójna dwunastka składa się z 2 autorskich numerów i aż dziewięciu remiksów wykonanych przez naprawdę dobry zespół producentów, między którymi wymienić można Envee'ego, Zeppy Zepa czy Fulgeanca. Warto posłuchać!

24 września 2012

Gorące premiery tej jesieni [2]

Tegoroczna jesień będzie zajebista, mówię Wam. Chociaż być może już to pisałem? Tak czy inaczej dzisiaj kolejne przykłady potwierdzające tezę, którą postawiłem na wstępie. Na początek dzisiejsza premiera, a więc świeżutka kompilacja z serii Brownswood Electric. Trzecia odsłona oferuje nam kolejny zestaw kawałków, od producentów, o których słyszy chyba tylko lokalna scena. Tym lepiej, że istnieje taki label, jak Brownswood, gdzie promowanie dobrej muzyki jest na pierwszym miejscu. Wyjątkiem od reguły braku sławy jest numer ‘Tiny Concret Block’, promujący nie tylko ten krążek, ale również wspólny projekt autorów tego jointa, czyli Kidkanevila i Daisuke Tanabe

Elektronicznemu brzmieniu przeciwstawiamy żywe, organiczne i swojskie dźwięki gitary i perkusji. Skubas i jego debiutancki, solowy krążek ‘Wilczełyko’ urzekł mnie swoją prostotą, szczerością i zaskoczył odejściem wokalisty od klubowego grania. Jednak zaskoczenie to w sumie może za dużo powiedziane, wszak nikt nie jest niewolnikiem uprawianego gatunku muzyki, a okazuje się że Skubasowi równie świetnie, jak w elektronice, idzie w grunge’owo-folkowym graniu. Poniżej singiel ‘Linoskoczek’, a perełek na tej płycie jest o wiele więcej 

Już tylko kilka dni dzieli nas od premiery kolejnego albumu mistrza nieklasyfikowanych brzmień, które można uznać za jazz dwudziestego pierwszego wieku. ‘Until The Quiet Comes’ Flying Lotusa nadchodzi wielkimi krokami, tymczasem producent zdradził drugi singiel z krążka, do którego powstał klip. Niecierpliwym polecam również TĘ STRONĘ, na której można przedpremierowo wysłuchać całego albumu. 

I znowu wracamy do Polski, by zająć się kolejnym wydawnictwem, której niebawem wyda mój ulubiony label U Know Me Records. Tym razem na wosku znajdzie się dzieło Twardowskiego zatytułowane „Soundtrack To Growing Up”. To mieszanka dźwięków oscylujących gdzieś pomiędzy disco i funkiem, gdzieś między chill outem i tańcem, których nie powstydziłby się sam Onra. Koniecznie sprawdźcie singiel zapowiadający całość oraz promomix. 

 I co, nie mówiłem, że jesień będzie gorąca?

18 września 2012

Nadchodzi jesień, nadchodzą płyty!

Przez mniej więcej połowę roku z wakacjami włącznie wydaje się, że nie będzie o czym pisac, kiedy przyjdzie poczynić coroczne muzyczne podsumowanie. A potem przychodzi jesień, która naszpikowana jest ciekawymi premierami, np taką, jak ta...

Grizzly Bear - Yet Again (from Shields LP 17/09/2012)


edit: ALBUM STREAM TUTAJ

Albo ta

Mala -  Tribal (from Mala In Cuba LP 10/09/2012)



Nie zapominam oczywiście o polskich projektach. Tydzień temu na rynku ukazała się kompilacja 'Inside Out przedstawia RBMA Bass Camp Warsaw CD'. I nawet nie wiem, od czego mam zacząć pisanie o tej płycie. Czy od tego, że każdy kawałek zawarty na tym wydawnictwie to absolutny sztos? Czy może od tego, że gatunkowy misz masz, który serwują nam takie postacie jak Envee, Teielte, Zeppy Zep, ale też obdarzona pięknym głosem Kasia Malenda, jest wręcz cudowny? A może od tego, że to wszystko w naszym kraju na ultrawysokim poziomie... Sam nie wiem, bo gdzieś między tym trzeba jeszcze dodać, że to wszystko za darmo!! 

Zeppy Zep - I Knew (from RBMA BASS CAMP WARSAW CD)



A skoro przy nowych polskich beatach jesteśmy - rzućcie uchem na produkcje duetu hau_mikael. Nowe wydawnictwo na U Know Me Records wręcz poraża multigatunkowością, ktorą zapewnia aż 9 remiksów!! Oryginalne nagrania utrzymane są w klimacie nu soulu - ta klasyczna współpraca na linii producent-wokalista zaowocowała idealnie pościelowymi, nastrojowymi kawałkami 'Good Vibe' oraz 'Back To The Game', za które wzięli się tacy producenci, jak Lower Entrance, The Phantom czy Tanzlife. Razem udało im się stworzyć wielowymiarowy album, prezentujący przekrój od eksperymentalnych abstrakcyjnych bitów do UK House'owe wycieczek.

Całość do posłuchania na przykład poniżej, chociaż osobiście polecam zaopatrzyć się w podwójną 12'', gdyż ozdobiona jest wyjątkowym artworkiem.


Uff, na razie tyle, bo to jest co najmniej tydzień słuchania, jeśli nie dłużej! 
PS.W takich momentach wydaje się, że nie ma nic piękniejszego ponad ten cały muzyczny świat.

7 września 2012

Dwa razy leniwe!

...czyli dwa mixy, które nagrałem do audycji Leniwy Chillout. Pasmo w Radio ROXY w każdą niedzielę o 22:00 prowadzi Novika.
Poniżej mixy do odsłuchu i free download!

  Tracklista: 

  • Intro 
  • DJ Shadow feat. Yukimi Nagano - Scale It Back(Jim Dunloop Remix) 
  • Erik Jackson - Starlight (Remix) 
  • Mux Mool - Lazy Soul 
  • Exile - Your Summer Song
  • Tweet - Call Me (TOKiMONSTA Remix) 
  • Minoo - Enemies 
  • TOKiMONSTA - Bready Soul 
  • Flightrisk - Brokes 
  • Elliot - A Moment With You 
  • En2ak feat. Night Marks Electric Trio - Trust Bust
  • Dominique - He Said 
  • Benjamin Damage & Doc Daneeka - Halo 
  • Gonjasufi - Sheep


  Tracklista:

  • Essay - Love & Air 
  • Great Skies - Festival 
  • Apparat - Black Water 
  • Telefon Tel Aviv - Lengthening Shadows 
  • Benjamin Damage & Doc Daneeka - Charlottenburg 
  • Sepalcure - Hold On 
  • Manuel Tur - Such A Dream 
  • Sorrow - Through The Night 
  • Andreya Triana - A Town Called Obsolete (Mount Kimbie Remix) 
  • Wisp - Flat Rock 
  • Uffe - I'll Leave Soon (Catz'n'Dogz Spaced Out Remix)

17 marca 2012

Wiosenna selekcja '12

Nie ma co się zastanawiać: wiosna nadeszła i miejmy nadzieje, że zagości na długo. Mózg pracuje inaczej, myśli płyną swobodniej. Zimowe kurtki wędrują do szafy, szaliki do pudełek na szafach, zaś smutne i smętne piosenki z iPoda wracają na dysk, by tam przeczekać do następnego sezonu grzewczego. Co zatem warto wgrać na przenośne odtwarzacze żeby umlić sobie a) wiosenny spacer, b) dojazd tramwajem w pełnym słońcu c) bieganie nad Wisła czy po innym lesie? Luźne propozycje poniżej, moja wiosenna selekta:)


Full Crate - Fluffy Dragons


Full Crate ft. David Simmons - Without My Heart


Thrupence - Synchronous Bloom
(Free EP download HERE!!!)


Shahrokh Sound Of K. - Leave Your Hat On (feat. Siri Svegler)


Sobura - Organic Lo-Fi /album snippet/ - release date 26 marca on U Know Me Rec. kolejny mocny strzał ze stajni UKM - nie wiem, jak oni to robią... txt niedługo.


Benny Sings And Rednose Distrikt - Miss Moral /stare, ale wciąż dobre i świeże/


4Hero - Play With The Changes /jak wyżej/


Onra - Send Me Your Love


The Weeknd - Thursday (Kixnare's Summer Clap Mix)


Sonar Soul - Hunger (Polyp Remix)

21 stycznia 2012

Teielte 'Wooden Love EP'


Kilka dni temu miałem zaszczyt i przyjemność opiniować kolejne wydawnictwo labelu U Know Me. Tym razem swoje produkcje po raz kolejny proponuje Teielte. Nie ma tu co przedłużać, to znakomita porcja zajebiście skrojonej muzyki z ogromnym potencjałem i bogactwem inspirujących świeżych dźwięków. Moja opinia poniżej + link do pozostałych opinii (m.in. Harper, SLG czy Sebol), a także promujące całość single: 'Selcouth' oraz nagrany z gościnnym udziałem Daniela Drumza 'Dont'. Jest grubo.

Po wykręconym singlu Teietle prezentuje EPkę, którą na samym początku roku wysoko podnosi poprzeczkę. Nowe wydawnictwo przynosi nie tylko pokaz znakomitych bitów z łatką abstract, ale także niezłą zagwozdkę w kwestii kwalifikacyjnej, jak również opisowej. Trudno bowiem opowiedzieć o fantastycznie połamanej muzyce, ruszającej nie tylko przysłowiową nóżkę, ale przyspieszającej bicie serca i przepływ myśli. O muzyce, która jednocześnie jest na tyle wielowarstwowa, że jej pełne odkrycie wymaga więcej niż tylko kilkurazowego, pobieżnego odsłuchania. Te produkcje dostarczają ogromną dawkę przyjemności i satysfakcji, bowiem czas spędzony z ‘Wooden Love’ z pewnością nie jest stracony. A koncentracja, jaką wykażemy podczas kontaktu z tymi dźwiękami zwróci się nam z nawiązką. Sposób, w jaki Teielte konstruuje utwory wprawia w osłupienie. Nie brakuje tu smaczków, a mimo to wszystko jest zarazem przejrzyste i głębokie. Opierając swoje kawałki o mocną stopę i bazując na elektronice, Paweł dostarcza bogato zaaranżowanych produkcji. Poszatkowanym bitom w tle przygrywają dodające nerwowości, chropowato brzmiące syntezatory. Zaś całość dopełniają łagodniejsze klawisze. Czy to pocięte w, jak w ‘Easy’, czy organowe, jak w ‘Tripf’, za każdym razem stanowią dobrze wyważone ogniwo tych numerów. Totalnym majstersztykiem jest nagrany ze współudziałem Daniela Drumza numer ‘Dont’. Na ‘Homeworkz’ Teielte wyszedł poza schemat. Tą EPką potwierdza swoją klasę i jeszcze bardziej poszerza granicę. Dobrze wiedzieć, że w dobie zalewu słabych i miałkich jednorazówek, są producenci, którzy potrafią nagrać takie perełki, mając przy tym odwagę do eksperymentowania z formą.
txt: Paweł Wójcicki [muno.pl]
Wooden Love OPINIE

Teielte - Selcouth [UKM 009] by U Know Me Records
Teielte - Don't feat. Daniel Drumz [UKM 011] by U Know Me Records

26 września 2011

Envee - Kali EP


ENVEE
Kali EP

U Know Me Records
* * * * *


„Kali” to najnowsze wydawnictwo, które popełnił Envee – producent i DJ, którego chyba nie muszę szerzej przedstawiać. Jego znakomite, pełne eksperymentalnego i poszukującego charakteru kompozycje i remixy (m.in. dla Noviki, Smolika czy Koop) szybko zdobyły uznanie w muzycznym świecie. Świeżutka EPka udowadnia, że nie bez powodu. Na winylu znajdziemy trzy nagrania, z których w dwóch pojawiają się wokaliści. Sqbass i Natu znakomicie wpasowali się w pełne organicznego brzmienia produkcje. Ich wokale współgrają z tłustym, pełzającym basem, co rusz podbijanym potężną stopą. Trudno nie ulec klimatycznemu tytułowemu numerowi z urzekającą trąbką (brawa dla Dominika Trębskiego) i dubowym podszyciem. Tak samo porywa nas przejmujący śpiew Natalii w ‘Love Theories’, zaś perkusja, na której zagrał Emade w ‘Sitting Bull’ po prostu wgniata w ziemię. Jak dla mnie to pozycja idealna, która rozgrzeje nie jeden chłodny, jesienny wieczór. „Ciągły stan, który mógłby trwać wiecznie” śpiewa Sqbass. I w to mi graj!

Tekst: Paweł Wójcicki dla Laif.

13 czerwca 2011

en2ak - Celestial Toyroom


en2ak
Celestial Toyroom
U Know Me Records
* * * * i pół

Niewiele trzeba było czasu by wywodząca się ze styku IDMu i hip hopowego bitu muzyka znalazła ogromne grono fanów. Dość szybko kolebka tego stylu, czyli Los Angeles, okazała się ciasna i nowo bitowa scena rozlała się po całym globie, zarażając kolejnych producentów z innych krajów. Przy okazji kolejny raz potwierdziło się, że i nasz kraj nie pozostaje w tyle, bo odpowiedź była równie prędka. Jednym z reprezentantów nurtu pozostaje połowa duetu Przaśnik, czyli pochodzący z Wrocławia en2ak. Swój LP zatytułowany ‘Celestial Toyroom’ zdecydował się wydać w związanej z grupą JuNouMi wytworni UKnowMe Records – wybór zdecydowanie trafiony, ponieważ od dłuższego czasu ten label zalicza same sukcesy. Podobnie pewnie cieszy się ekipa UKM, ponieważ krążek en2aka to wzorowe dzieło gatunku glitch hopu czy ogólnie pojętych future beats. Ponadto stanowi wycieczkę w naprawdę ciekawe rejony muzyki, której obce jest pojęcie kompromisu. Nie sposób tego jakkolwiek bliżej klasyfikować. En2ak bawi się rytmem, tnie perkusje, zgrabnie miesza efekty. Raz bywa melodyjnie, innym razem szorstko. Jest bardziej eksperymentalnie i surowo niż na zeszłorocznym albumie Kixnare’a. Mnóstwo na tej płycie smaczków, które zatrzymują przy danej pozycji na dłużej. A na dokładkę zaproszeni goście będący świetnymi producentami (Mr. Krime, Envee) jak również nawijaczami (Noah23, Siny). Płycie trzeba poświęcić sporo uwagi i koncentracji, aby w pełni docenić jej potencjał i wycisnąć z tej muzyki maximum przyjemności, ale zapewniam, że warto.

5 maja 2011

U Know Me
























Od wczoraj jaram się mixem pochodzącym z UKnowMe Records (Kixnare, Teielte), w którym zaprezentowane są zarówno kawałki już wydane w barwach labelu, jak również te, które mają ukazać się w niedługim czasie. Całość zmiksował Buszkers, a ja słuchając tego mam ogromną frajdę. Po pierwsze, dlatego, że wszystkie kawałki to polska robota, po drugie dlatego, że znowu pojawił się w Polsce label na który warto stawiać w ciemno, po trzecie – ponieważ ‘do gry wraca’ Envee i wreszcie po czwarte – do głosu dochodzą naprawdę utalentowani producenci.
Kiedy pierwszy raz słuchałem Showcase’a nie miałem przed sobą playlisty. Wiedziałem, że wszystko to numery z UKM a mimo to przez chwilę zastanawiałem się „skąd się tu wziął Flying Lotus” – niech to będzie najlepszą rekomendacją. Całość do posłuchania np. poniżej, a do ściągnięcia pod TYM LINKIEM.


Tracklista
1. Galus - Remember Me? [from forthcoming Galus 'Futura' LP]
2. Daniel Drumz - Lay Low On The Treble [UKM 003]
3. Kixnare - Tomorrow (Innocent Sorcerers Take 2)* [from forthcoming Kixnare 'Digital Garden Remixed' EP]
4. Roux Spana - Floating Files [from forthcoming Roux Spana's LP]
5. Teielte - Landof Never [UKM 001]
6. Teielte - New Ghost [from forthcoming Teielte's new EP]
7. En2ak - A Fistful of Datas [from forthcoming En2ak 'Celestial Toyroom' LP- UKM 006]
8. Kixnare - Dawn [UKM 002]
9. Lower Entrance - Back Entrance [UKM 004 & UKM 005]
10. Lower Entrance - Back Entrance (teielte is dancing remix) [from forthcoming Lower Entrance 7" - UKM 005]
11. Envee - Kali [from forthcoming Envee's EP- UKM 007]
12. Lower Entrance feat. Natalia Grosiak - Unknown Variation [UKM 004]
13. Good Paul - Double Bubble [from forthcoming Good Paul's EP]

soon:
[UKM 006] En2ak LP (CD, vinyl) May 2011
[UKM 007]Envee EP (vinyl) June 2011